sobota, 22 stycznia 2011

Jelitowe kłopoty.

Nie dość że ja masła nie trawię - mam nadzieję że tylko czasowo, to i mała dziś kilka kup zrobiła.
Podejrzani to:
masło - co prawda mało dostaje ale za to reguralnie co 2 dni.
chleb - jeszcze niedawno dostawała raz w tygodniu, a ostatnio daje coraz częściej i wczoraj właśnie go jadła.
Dużo zjadła bo uwielbia chlebek.
Tylko co teraz odstawić to czy to? Najbezpieczniej obydwie rzeczy, ale kusi mnie by masło zostawić bo chleb bardziej podejrzany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz